sobota, 9 lipca 2011

ŚRODA, 16 MARCA 2011

Przygoda z Duck'iem, New Item

 Hej. Dziś dużo można mówić. O Ducku? Do Ducka idziemy.Więc idziemy do rozbitka. Rozmawiamy z Panią doktor, która mówi, że Kamaria nam pomoże, bo ma kryształową kulę. Mamy do niej iść. Doktor wysłya Duck'a z nami. Idziemy! Jest duży tłok, więc może trochę wam to zajmie. xD Duck siedzi na Pufie, a obok, naturalnie, jak zawsze, Kamaria w fotelu. Rozmawiamy z nimi. Kamaria mówi mądrze, a następnie"albo poprostu sama w nią spojrzysz"-O tak! O czym by marzyć? To czysta magia! O jezu! Duck pyłnie z Bitterlandi do Panfu! Aż mnie przeszły ciarki, brr... I wychodzi, jak mówi Kamaria, mieliśmy rację. Duck uciekł z Bitterlandi. Właściwie płynął przez ropuszy, śmierdzący śluz! A wcześniej był pracownikiem Evrona! Och, nie chcę być nim! W żadnym wypadku! " Duck powinien wziąść udział w programie  ochrony świadków Panfu, by Evron  go nie odnalazł!"- mówi Kamaria. Ale o co jej chodzi? Och, teraz rozumiem! Nowe imię, nowe ubrania, i dobrze ukryta chatka na drzewie?... Niech sobie kupi zp, hihi. Spox, żartowałam. Nienależy przy tych okolicznościach... Ojejej! Jutro na blogu będzie ankieta o to, jakie nowe imie będzie miał Duck! Ojojojo, ale nawet fajnie! Och, musimy iść do naszej przyjaciółki, Lili. Nierzucające się w oczy ubranie dla Duck'a. No, komu w drogę, temu czas! Lili się martwi, że jej kreacje nam się nie podobają. Ja jej powiedziałam, że to POŚ, czyli Program Ochrony Świadków. Ta powiedziała, że coś wytrzaśnie z pracowni. "Spotkajmy się za 1 minutę przed zamkiem!"- mówi. Nie czekajcie minutę! W 1 sekundę tam idźcie! Lili będzie z lewej strony. Mówi, że wcale nie było łatwo wyszukać odpowiedni strój. Chyba nie powinnam przychodzić od razu... Ale znalazła! Dobra i mądra Lili. To najmniej rzucające się w oczy, jakie mogła znaleźć.  My  go otrzymaliśmy? Ojejej! No, do Duck'a, Kamari, i jej wierzy iść czas!  Na chwilę to zatrzymam, ok? Stroj jest zwyczajny Pomarańczowy krótki rękaw,  niebieskie (chyba) jeansy, czarne trampki. Luziki, wakacje?... A co Kamaria? Jest, według Kamari pasuje. Duck potrzebuje okularów przeciwsłonecznych, żeby Evron nie mógł spojrzeć mu w oczy(szklany wzrok, brr...). Wróżka sądzi, że Gonzo ma napewno jakieś na zbyciu! Więc idziemy do Gonza, a mianowicie na Basen. Gonzo ma mało serca dla Duck'a! Nie zamierza dać okularów za darmo. Cóż, musimy przekazać to Kamari. Znowu latamy tam i z powrotem, do zamku. Kamaria się dziwi, że Gonzo poskąpił. Wie jednak, jak go zmiękczyć! Płacz! Płaczemy, płaczemy(emotikoną) a Gonzo się zmiększa. XD W drodze do  Basenu, nic nam nie przeszkodzi, więc raz-dwa-raz-dwa! Na basen marsz! XD Ojej! Puściłam jedną łzę, a on już "Przestań!". Łatwo z nim to idzie, he he. Tego płaczu nie da się znieść? Nie płaczę na rozkaz Kamari, tylko użalam się ad jego skąpością! Dał nam okulary. Ale mamy nie płakać (potem sobie połączę zdjęcia w jedno,  he he). No, do Kamari.. Kamaria jest zadowolona. Radzi nam, żeby teraz postarać się o nowy dom dla Duck'a. O nie, co Kamaria mówi?!?! Och, nie mogę. Popatrzcie na zdjęcie! To koniec. Kamaria sama to zrobi.  Dostaniemy nagrodę, bez obaw. Jest to brązowy swter(Kamaria mówi T-shirt, ale mi to inaczej wygląda) z zabawnym nadrukiem. Jakim? Kaczuszką! Faktycznie, zawsze będzie mi przypominał o Duck'u. Jeszcze pamiątkowa fotka... Polubiłam go. Tyle fot, to za mało? Tak. Jedn ostateczna.Pokochaliśmy Duck'a. Może dzięki mądrym słowom, "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą!". I może dzięki radom Jana Pawła II, który w tym roku, w maju, doczekał się beatyfikacji na świętego. Mądrych słów użyjemy tych, i pożyjemy długo. I trzymaj się, Japonio. I dziś czujemy się ważnie, Panfu mi powiedziało "Kazdy może pomóc!". Tu nie chodzi o grę! Tu chodzi o realność. Zosatnę zagłębiona w tych myślach. Żegna
~maja160

__________
Serio, kto się nabrał? Jest dziś new item. Daje kwiaty, bez wazonu. Nie mam foty, bo mi zwiędły. Pa, bez znaczka, już na serio. Przepraszam, ale foty wszystkie mogę dac dopiero jutro. Żegnajcie.
~maja160

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz