CZWARTEK, 24 LUTEGO 2011
"Trach, Evron z krzesła spadł"
Jak poprosiła mty, to piszę ten post. W dzień zp(jutro) zakupimy ubranie na lot. Chętne na stowardesse? Kupcie żeński strój! Tylko lecicie? Ia panie mogę kupić męski strój! Będziemy leciec nad górami, zapewna w czasie przerwy wartowników... Już widzę, jak pokonujemy go pandzimi mocami! Bum i trach, Evron z krzesła spadł! xD Lecimy, lecimy, stewardessy podaję jedzenie, bambusa, picie.. Mniejsze pandy zasypiają kołsyane... Zaraz, zaraz, przecież najmłdosze pandy nie mogę lecieć, dla maluszków to zbyt niebezpieczne. ;D Planujemy wszystko w samolocie... "Nasz samolot zbliża się do lądowania."- mówi nagle pilot.. Potem wyskakujemy ze spadochronami... Lądujemy w krzakach, i czekamy, aż wartownicy dostanę przerwę... Wykorzystujemy moce, trach! Evron z krezsła spadł! To będzie chwilowo moje motto. "Trach, Evron z krzesła spadł". Samolot po nas leci, na Panfu czekają dzieci! Lećmy, lećmy, hola hola, do Panfu z powtroem nam prędko! Wylądowaliśmy na siano w stadninie.. Wszyscy się rozbiegli.- do rodzin, opowiadac o zwycięstwie. Tak bym to ujęła, hi hi. A jutro jest oczywiście dzień zp, a i New Item ma coś dla nas! Robo-pieska! Ubustwiam pieski!
Przepraszam za jakoś zdjęcia, coś mi blogspot. dziśsłabo działa. ;/To by było na tyle, trzymajcie łapki na swoich odznakach!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz